sobota, 31 grudnia 2011

                     SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU


                                                                                            

środa, 28 grudnia 2011

.... i po świętach

Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne.

  Jeszcze przed świętami zrobiłam chustę Gail. Poleciała do EWY   

                                                           
        taki mały prezent gwiazdkowo- imieninowy
                                                                                                         
                                              
              Pozdrawiam  bardzo  serdecznie     bieta                                                                                                                                                      

piątek, 23 grudnia 2011

                 WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA


                                                                                             

                  pełnych  rodzinnego  ciepła, miłości  i  pokoju                                                                                                       

czwartek, 22 grudnia 2011

Dużą niespodziankę sprawiła mi we_st
Otrzymałam paczuszkę a niej prześliczną karteczkę świąteczną, słodkości i coś na dobry humorek Karteczka jest pięknie wyhaftowana,jestem nią zachwycona.

                                                                                                                       
we-st bardzo Ci dziękuję                                             
        
karteczka z bliska
             
   
                                                                           
                                                 
              Pozdrawiam  bardzo  serdecznie     bieta                                                                                                            
                                                                                           

czwartek, 15 grudnia 2011

PSTROKATO

                                                                                                                        
                                                                                                                   
Pamiętacie moja farbowaną wełenkę?
   
         Połączyłam ją ze śliwkową luną i powstała pstrokata chusta.        
      Robiona  bez wymyślnych ażurków, cieplutka i milutka.                                                                                                                          
                 
                       Pozdrawiam  bardzo  serdecznie     bieta                                                                                                                          

środa, 14 grudnia 2011

RĘKAWICZKI

Dotarła do mnie przesyłka od  Iwonki , a w niej rękawiczki. Jak stałam się ich posiadaczką można poczytać tu i tu . Iwonko bardzo dziękuję,rękawiczki są milutkie i bardzo cieplutkie.Idealne na moje ciągle zimne  ręce.Dziękuję też za piękną karteczkę i życzenia świąteczne.

                                                                                                                                             
Rękawiczki wykonane są metodą  twoends. To świetny sposób dziergania by rękawiczki były ciepłe i nieprzewiewne.
A tak wygląda rękawiczka na lewej stronie.
     Więcej na temat twoends poczytamy tu  na blogu  Drutoterapia.  By poznać i nauczyć się tej techniki dziergania zapisałam się na kurs  który prowadzi Iwonka

     
                Pozdrawiam  bardzo  serdecznie     bieta                                                                                                                                                                                                                                  

piątek, 2 grudnia 2011

NIESPODZIANKA DLA ATINY

Moja niespodzianka dotarła do atiny więc mogę pokazać co przygotowałam. Atina mam nadzieję,że prezent choć troszkę przypadł Ci do gustu.

                                                                                                                        
                                                                                                                         
               
                     Pozdrawiam  bardzo  serdecznie     bieta                                                                                                       

wtorek, 29 listopada 2011

* * *

Co mogłam zrobić gdy córka poprosiła mnie o wydzierganie szalika z listkami Semele? Zrobiłam ,bo dziecku się nie odmawia. Po modyfikacji ,bez bocznego paska liściowego ,wyszedł według życzenia.

       włóczka Angora Ram niecałe 100g ,druty KP  nr 4       


 *****************************************************************************
                    Jeszcze kilka słówek o rozdawajce.                          Do tej pory nie otrzymałam od we_st  wiadomości. Dziś mija tydzień od losowania. we_st czekam na Twój adres do jutra,powiedzmy do godz.17. Jeśli nie otrzymam żadnej wiadomości powtórzę losowanie.
******************************************************************************                                                                                                                          
                     Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta

wtorek, 22 listopada 2011

ROZDAWAJKA WYNIKI

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować za udział w mojej rozdawajce. Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze i za to, że mnie odwiedzacie.
Chęć przygarnięcia szalika wyraziły 34 osoby. Losowanie przeprowadziłam tradycyjną metodą, jeszcze nie potrafię korzystać z programu do losowań.
                                                                                             
      i z przyjemnością ogłaszam zwycięzcę w mojej rozdawajce                                                                                                                         
                         we_st    SUMMIT  już jest Twój.  Gratuluję!!!
   
          Moja kochana wnuczka kończy dzisiaj pierwszy roczek życia.Stawia pierwsze kroczki i tak słodko mówi baba .Kocham ją  całym sercem.
                                                                                                       
                                                                                                                  
                 22 listopada  to dzień urodzin mojej wnuczki.

atina niespodzianka wędruje do Ciebie.Gratuluję!!! Mam nadzieję, że to co przygotowałam, spodoba się Tobie.      
we_st ,atina proszę Was o adresy na mój e- mail.    
***********************************************************************  
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                 

poniedziałek, 21 listopada 2011

LAWENDOWY SZALICZEK

Czekałam na opinię właścicielki. Szal się podoba, ja też jestem nim zachwycona.

                                                                                                                      
Próbka wykonana na drutach nr 9 nie spełniała oczekiwań co do efektu końcowego.
Konieczne były grubsze druty. Zakup 15 był jak najbardziej trafiony . Nauka dziergania na grubasach  nie trwała zbyt długo. Najgorszy był początek, chyba pierwszych 6-7 rzędów i poleciało. Nauka skończona, zaczynam szal. Wybrany wzór to piękny, dwustronny ażurek. Okazuje się, że nie radzę sobie z ażurkiem po lewej stronie robótki, ratuje mnie dzierganie wspak.

Lawendowy jest leciutki i milutki, po prostu taki jaki miał być.
                                                                                                                     
            
Na wielu blogach dziewczyny pokazują zrobione czapki - ślimaki. Postanowiłam i ja udziergać dla wnuczki.  Czapeczka wyszła za mała -ot taki mały błąd w sztuce:)))                                                                                           
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               
               Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                         

piątek, 4 listopada 2011

ZAPRASZAM

Ciągle sobie obiecuję,że będę odpowiadać na pytania jakie mi stawiacie w komentarzach.Ale pisząc nowego posta zapominam o tym, więc dziś kilka odpowiedzi
Beato- niestety nie wymyślam wzorów, korzystam z gotowych schematów
Dziergam Sobie- moje addi lace mają nr 3,25. Są lekkie,bardzo ostro zakończone, idealne do dziergania chust z cienkich włóczek co niedawno odkryłam,  bo do tej pory robiłam  na nich serwetki. Polecam.
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny.

A teraz chciałabym zaprosić Was na moją kolejną rozdawajkę. Nie wiem czy to co proponuję komuś się spodoba, mimo to zapraszam.Szal zrobiony jest z Luny multikolor,wymiary 180cm x 45cm
Zasada jest prosta - proszę zostawić komentarz pod tym postem w którym wyrażacie chęć przygarnięcia szala.

                                                                                                                
Losowanie 22 listopada. Data dla mnie bardzo szczególna, kto pierwszy odgadnie dlaczego, otrzyma niespodziankę.
               
                    Zapraszam , miłej zabawy życzę   bieta

środa, 2 listopada 2011

DLA MOJEJ WNUCZKI

 Już nie wiem który raz próbuję opublikować tego posta. Może tym razem się uda. Ostatnio i ja miewam problemy. Zniknął pasek moich ulubionych blogów, nie zawsze mogę komentować na Waszych blogach. Zapewne to przejściowe kłopoty i wszystko wróci do normy. Oby szybko...
Na początek zaległości. Skończony kocyk dla mojej wnuczki.
                                                                                                     
  Włóczka  Lonagold BD 1734 zakupiona w e-dziewiarce  Zużyłam prawie 500g. Kocyk jest dwustronny, cieplutki i milutki. Doskonale spełnia swoją rolę.
                                                                                                                         
   
  W *międzyczasie * powstała szydełkowa  czapeczka . Oj ciężko było ,ale po kilku pruciach wyszła tak jak wyszła,czyli całkiem dobrze.
   włóczka Lonagold Fine 111 zakupiona w biferno

   W zapasach włóczkowych znalazłam  dawno temu kupioną u Uli w zamotane  Elian Lily. Wystarczyło na sweterek .
                                                                                                                                    
    Sweterek robiłam od góry, jakiś wzór listkowy, tak całkiem z głowy. Gdy skończyłam okazało się ,że nie mam odpowiednich guzików. Chwila zastanowienia i guziczki gotowe. Wykorzystałam małe pościelowe guziki,powiększyłam dziurki i obszyłam włóczką.
      Och,zanudzam Was dzisiaj a jeszcze tyle mam do pokazania. Ale jeszcze jedna mała robótka -czapeczka. Robiłam ją jeszcze w tamtym roku,wtedy była za duża. Teraz okazała się za krótka. Wystarczyło dorobić kilka rządków i czapeczka  gotowa.Włóczka Regia pompon i Elian Lily
                                                                                                                                                                         ******************************************************************************
    Dziękuję za przemiłe komentarze.Robótka na grubasach ukończona,ale to następnym razem.
     
                  Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                                                                                         

poniedziałek, 24 października 2011

CZARNA GAIL 2

To co tak fajnie zapowiadało się w ostatnim poście zostało zrobione.Bywa,że  moje robotki muszą nabrać urzędowej mocy ,tak  jest i teraz ,więc dziś fotek tego fajnego nie będzie.Jest za to GAIL.Uwielbiam ten wzór . Czarny kolor i bardzo cienka włóczka wcale nie przeszkadzały mi w dzierganiu. ZEFIR i moje ulubione Addi Lace to świetne połączenie.

                                                                                                                         
 zużyłam 67 g włóczki       
 Chusta jest już u właścicielki  i wiem,że się podoba.     
A teraz mój najnowszy nabytek

    Będą mi potrzebne do kolejnej robótki.Jestem bardzo ciekawa ile czasu zajmie mi nauka dziergania na tych grubasach.
         
                Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        

wtorek, 11 października 2011

SEMELE po raz drugi

*Przydarzyło* mi się zrobić po raz kolejny i znowu w tym energetycznym czerwonym kolorku i z tej samej włóczki.

                                                                                                                         
 W przeciwieństwie do poprzedniego robiło mi się łatwo,lekko i przyjemnie.Jeszcze blokowanie i powędruje do właścicielki.
          włóczka Angora Ram,druty KP nr 4                                                                                                                                                                                                                           
                                                                                                                       
     i zapowiedż tego co się robi
 
   pozdrawiam serdecznie bieta                                                                                                                    
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             

niedziela, 9 października 2011

JESIENNE SERWETKI

Znowu zaniedbałam się w blogowaniu ale za to na moich drucikach dzieje się,oj dzieje.Każdą wolną chwilę im poświęcam .Nadrabiam zaległości:))) robótkowo-blogowe:)))

                                       
 Serwetkę robiłam z MUZY drutami addi lace nr 3,25  w/g wzoru z BURDY special E 305                                                                                                                   
                                                                                                               
                                                                                                                
   Serwetkę podarowałam Agnieszce w rewanżu za przepiękne rękawiczki,które dla mnie zrobiła.Agnieszka nie bloguje,jej prace można podziwiać na forum U MARANTY                                                                                                                               
                                                                                                                         
                      Agnieszko bardzo serdecznie dziękuję.
              Będą z Semele tworzyły piękny komplecik zimowy.
                                                                                                                         
  Szydełkowo powstała serwetka   
          
                      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta