piątek, 11 marca 2011

ZAKUPY I KOLEJNA SERWETKA

Wybrałam się do e-dziewiarki /wirtualnie oczywiście/ nacieszyć oczy pięknymi włóczkami,bo dotknąć, pomiziać nie mam jak.Włóczki nie kupiłam ,bo mam postanowienie wykorzystać posiadane zapasy włóczkowe więc kupiłam sobie druciki.


     rozmiar 1,5 i 2 , są śliczne ,leciutkie i ostre.
     i kolejna serwetka ... ale Was zanudzam... wzór z Burdy.
     Środek nie układa się najlepiej, chyba źle dobrałam druty,
     nie jestem z niej zadowolona.
                                                                                                                                     
  
                                                                                                                         
           tu wygląda nawet nie najgorzej
                                                                                                                         
     
            Sweterek dzierga się.

           
            Dziękuję  za wszystkie komentarze.


                                                                                 
            
              Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog.


           
                                                                                                                                       




                                                                                                                                 

17 komentarzy:

  1. Serwetka jak zwykle cudna, zakupy też fajne -udane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdrość mnie zżera, że nie umiem takich serwetek robić, a tak bardzo mi się podobają :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś dla siebie bardzo wymagająca a stworzyłaś kolejne arcydzieło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serwetka jest piękna!!! Bardzo mi się podoba!!!
    Ciekawa jestem czy wytrwasz w postanowieniu...ja bym nie wytrwała :)))
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Betty,gocha dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nic nie widzę...jest jak zwykle śliczna

    OdpowiedzUsuń
  7. janeczko dziękuję,
    Masz rację,jestem wymagająca, lubię jak mi się podoba coś co sama zrobię.Tą serwetką akurat nie jestem zachwycona..

    OdpowiedzUsuń
  8. guga dziękuję.
    ostatnio wytrwałam ale było ciężko ,bardzo ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te "druciane" serwety. Moja mama też kiedyś takie robiła. Muszę Jej pokazać Twoje wyroby, ale już chyba nie da rady zrobić coś takiego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. no wiesz jak Ci się nie podoba serwetka to mogę ją przygarnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serweta przecudna!!!
    Zakupy ekstra. Szczególne uznanie wzbudzają we mnie numery drutów.
    Takiej cienizny nie trzymałam chyba z 20 lat.

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna śliczna serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kwadratowe serwetki robione od środka, kiedyś popełniłam kwadrat, ale taki robiony od boku i w efekcie kształt był tylko zbliżony do kwadratu... Twoja jest cudna i druciki na koroneczki też
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. swietny blog!bede tu czesto zagladac!ja tez uwielbiam tworzyc!

    pozdrawiam

    Dorota

    www.jewellerybijou.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic dodac nic ujac... jest super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.