środa, 15 czerwca 2011

Od czasu do czasu lubię wpadać do sklepów wiadomo jakich i coś "upolować".Dzisiaj "polowanie"udało się i za parę groszy kupiłam małą zwijarkę i 500g włóczki a druciki dostałam gratis.W domu, po sprawdzeniu na zapałkę włóczka okazała się najprawdziwszą wełną.
                                                                                                                         
                                                                                                                         
       
a teraz siedzę sobie i nawijam

   
  a dawno,dawno zaczęta GAIL nareszcie doczekała się finału

     
     Pozdrawiam i zapraszam ponownie                                                                                                                                                                                                                                 

19 komentarzy:

  1. Zakup udany,a chusta super.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe łowy:) A jaka piękna perełka na koniec - ślicznie to udziergałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udane zakupy, a chusta jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta:-) Zazdroszczę zakupów;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. to mnie zaskoczyłaś,nie widziałam jeszcze takiego ustrojstwa (dużo nie widziałam) do przewijania,ale już mi w oko wpadło i jak tylko dorwę coś takiego w swoje łapki to zakupie.Jak się sprawdza wełnę na zapałkę?

    chusta oczywiście przepięknej urody.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna chusta i bardzo udane zakupy :))

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za miłe komentarze,oj rozpieszczacie mnie:)
    Iwonko podpalasz włókno zapałką jak śmierdzi palonym włosem to wełna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o widzisz jak to fajnie się dowiedzieć czegoś nowego ,dzięki

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusta cudowna. A zakupu zwijarki gratuluję. Mnie jakoś nigdy nie udało się takiej spotkać i na razie posługuję się taką, no powiedzmy 40-letnią chyba, którą mam od mamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna chusta, a zakupy bardzo udane:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale udane zakupy, przyrząd do zwijania fantastyczny! Chusta przepiękna! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale szczęściara z Ciebie!!!!Gail cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Udane zakupy poczyniłaś.
    A chusta jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Takiej zwijarki jeszcze nie widziałam. Gratuluję zakupu.
    Twoja Gail jest śliczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Chusta świetna. Zakupów zazdroszczę. Ja na zwijarkę choruję już długo. Upolować nie mogę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ta chusta, ten wzór taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  17. chusta bardzo efektowna, wygląda na bardzo delikatną ;)
    zwijarki gratuluję, bo ja się swojej doczekać nie mogę, ma być z klocków lego ;)
    Pozdrawiam
    Aniela

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję zakupów, a chusta -cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oo, gail, moje marzenie. Cudna jest, Może kiedyś też uda mi się ją zrobić. Moherek bordowy mam, druty też, tylko odwagi brak...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.