środa, 1 czerwca 2011

 Bardzo serdecznie  dziękuję za wszystkie komentarze .
Antosiu, Janola  -ja też uważam,że bieżnik dużo zyskał z dorobioną koronką,bez niej wyglądał na niewykończony
we_st  - Iwonka jest zachwycona bieżnikiem ,nie odda
malaala - te wełenki to wyciągnęłam z lamusa,znaczy ściągnęłam ze strychu.Tu gdzie teraz mieszkam ,kiedyś hodowano owce,kobiety zajmowały się przędzeniem ,tkaniem kilimów i jeszcze do dziś w wielu domach leży jakaś wełna,są kołowrotki,wrzeciona.

 Z bardzo cienkiej czarnej  nitki powstała kolejna  VLAD
 Ten wzór  bardzo mi się podoba.
                                                                                                   
                                                                                                                
                                           
                                                                                                                                                                                                                                                                                          

przewinęłam farbowankę bo byłam ciekawa jak będzie wyglądała w robótce
                                                                                                                     
zrobiłam próbki

                                                                                                                         

    
                                                                                               
     Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie    bieta                                                                                                                       

16 komentarzy:

  1. Jakoś to przeżyję... Może w koźcu odważę się i sama spróbuję... Vlad przecudnej urody. Ta czerń dodaje chuście dodatkowego wdzięku. I jak tu teraz zasnąć...

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna chusta, a próbki ciekawie się zapowiadają....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarna śliczna ale tak jakoś kojarzy mi się z hiszpańskimi wdowami ;)A te zacząteczki są śliczne Pozdrawiam.To chyba i ja się wybiorę na strych Może ktoś taką wełenką jakieś dziury uszczelniał albo coś :)Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. czarna piękna, sama elegancja, ale te cieniowane zapowiadają się cudownie,

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezwykłe są farbowane włóczki - nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy - jak się będę układały kolorki...a czarna jest szalenie elegancka
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. hi hi hi nie oddam ,o nie :-)
    chusta śliczna ,a te malowane włóczki wyglądają bardzo zachęcająco,rób i pokazuj

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta fantastyczna! Wygląda wprawdzie trochę mrocznie przez ten czarny kolor włóczki, ale i tak jestem nią zachwycona. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna chusta:) Szkoda, że ja nie mam takiego strychu. Zaczątki zapowiadają się bardzo ciekawie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. cudna jest ta chusta taka mgiełka, i te farbowne włóczki fajnie wyglądają w robótce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna chusta i już nie mogę się doczekać efektu końcowego z farbowanek

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarna bardzo wytworna, dla eleganckie damy!
    Ciekawią mnie bardzo te pozaczynane, ciekawa jestem jak będą się prezentowały, zapewne będą też piękne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie wytrzymam jakie Ty piękne rzeczy robisz!!!
    Czarna chusta jak pajęczynka wygląda - niesamowicie, delikatnie, zwiewnie...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Salut,
    Tout simplement MAGNIFIQUE....
    Bonne semaine
    Amitiés Celeste

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz tempo - czarna chusta jest po prostu piekna. A zaczatki tez tak sie zapowiadaja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chusta fantastyczna,a farbowane włóczki wyglądają bardzo sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.