wtorek, 29 listopada 2011

* * *

Co mogłam zrobić gdy córka poprosiła mnie o wydzierganie szalika z listkami Semele? Zrobiłam ,bo dziecku się nie odmawia. Po modyfikacji ,bez bocznego paska liściowego ,wyszedł według życzenia.

       włóczka Angora Ram niecałe 100g ,druty KP  nr 4       


 *****************************************************************************
                    Jeszcze kilka słówek o rozdawajce.                          Do tej pory nie otrzymałam od we_st  wiadomości. Dziś mija tydzień od losowania. we_st czekam na Twój adres do jutra,powiedzmy do godz.17. Jeśli nie otrzymam żadnej wiadomości powtórzę losowanie.
******************************************************************************                                                                                                                          
                     Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta

wtorek, 22 listopada 2011

ROZDAWAJKA WYNIKI

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować za udział w mojej rozdawajce. Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze i za to, że mnie odwiedzacie.
Chęć przygarnięcia szalika wyraziły 34 osoby. Losowanie przeprowadziłam tradycyjną metodą, jeszcze nie potrafię korzystać z programu do losowań.
                                                                                             
      i z przyjemnością ogłaszam zwycięzcę w mojej rozdawajce                                                                                                                         
                         we_st    SUMMIT  już jest Twój.  Gratuluję!!!
   
          Moja kochana wnuczka kończy dzisiaj pierwszy roczek życia.Stawia pierwsze kroczki i tak słodko mówi baba .Kocham ją  całym sercem.
                                                                                                       
                                                                                                                  
                 22 listopada  to dzień urodzin mojej wnuczki.

atina niespodzianka wędruje do Ciebie.Gratuluję!!! Mam nadzieję, że to co przygotowałam, spodoba się Tobie.      
we_st ,atina proszę Was o adresy na mój e- mail.    
***********************************************************************  
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                 

poniedziałek, 21 listopada 2011

LAWENDOWY SZALICZEK

Czekałam na opinię właścicielki. Szal się podoba, ja też jestem nim zachwycona.

                                                                                                                      
Próbka wykonana na drutach nr 9 nie spełniała oczekiwań co do efektu końcowego.
Konieczne były grubsze druty. Zakup 15 był jak najbardziej trafiony . Nauka dziergania na grubasach  nie trwała zbyt długo. Najgorszy był początek, chyba pierwszych 6-7 rzędów i poleciało. Nauka skończona, zaczynam szal. Wybrany wzór to piękny, dwustronny ażurek. Okazuje się, że nie radzę sobie z ażurkiem po lewej stronie robótki, ratuje mnie dzierganie wspak.

Lawendowy jest leciutki i milutki, po prostu taki jaki miał być.
                                                                                                                     
            
Na wielu blogach dziewczyny pokazują zrobione czapki - ślimaki. Postanowiłam i ja udziergać dla wnuczki.  Czapeczka wyszła za mała -ot taki mały błąd w sztuce:)))                                                                                           
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               
               Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta                                                                                         

piątek, 4 listopada 2011

ZAPRASZAM

Ciągle sobie obiecuję,że będę odpowiadać na pytania jakie mi stawiacie w komentarzach.Ale pisząc nowego posta zapominam o tym, więc dziś kilka odpowiedzi
Beato- niestety nie wymyślam wzorów, korzystam z gotowych schematów
Dziergam Sobie- moje addi lace mają nr 3,25. Są lekkie,bardzo ostro zakończone, idealne do dziergania chust z cienkich włóczek co niedawno odkryłam,  bo do tej pory robiłam  na nich serwetki. Polecam.
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny.

A teraz chciałabym zaprosić Was na moją kolejną rozdawajkę. Nie wiem czy to co proponuję komuś się spodoba, mimo to zapraszam.Szal zrobiony jest z Luny multikolor,wymiary 180cm x 45cm
Zasada jest prosta - proszę zostawić komentarz pod tym postem w którym wyrażacie chęć przygarnięcia szala.

                                                                                                                
Losowanie 22 listopada. Data dla mnie bardzo szczególna, kto pierwszy odgadnie dlaczego, otrzyma niespodziankę.
               
                    Zapraszam , miłej zabawy życzę   bieta

środa, 2 listopada 2011

DLA MOJEJ WNUCZKI

 Już nie wiem który raz próbuję opublikować tego posta. Może tym razem się uda. Ostatnio i ja miewam problemy. Zniknął pasek moich ulubionych blogów, nie zawsze mogę komentować na Waszych blogach. Zapewne to przejściowe kłopoty i wszystko wróci do normy. Oby szybko...
Na początek zaległości. Skończony kocyk dla mojej wnuczki.
                                                                                                     
  Włóczka  Lonagold BD 1734 zakupiona w e-dziewiarce  Zużyłam prawie 500g. Kocyk jest dwustronny, cieplutki i milutki. Doskonale spełnia swoją rolę.
                                                                                                                         
   
  W *międzyczasie * powstała szydełkowa  czapeczka . Oj ciężko było ,ale po kilku pruciach wyszła tak jak wyszła,czyli całkiem dobrze.
   włóczka Lonagold Fine 111 zakupiona w biferno

   W zapasach włóczkowych znalazłam  dawno temu kupioną u Uli w zamotane  Elian Lily. Wystarczyło na sweterek .
                                                                                                                                    
    Sweterek robiłam od góry, jakiś wzór listkowy, tak całkiem z głowy. Gdy skończyłam okazało się ,że nie mam odpowiednich guzików. Chwila zastanowienia i guziczki gotowe. Wykorzystałam małe pościelowe guziki,powiększyłam dziurki i obszyłam włóczką.
      Och,zanudzam Was dzisiaj a jeszcze tyle mam do pokazania. Ale jeszcze jedna mała robótka -czapeczka. Robiłam ją jeszcze w tamtym roku,wtedy była za duża. Teraz okazała się za krótka. Wystarczyło dorobić kilka rządków i czapeczka  gotowa.Włóczka Regia pompon i Elian Lily
                                                                                                                                                                         ******************************************************************************
    Dziękuję za przemiłe komentarze.Robótka na grubasach ukończona,ale to następnym razem.
     
                  Pozdrawiam Was bardzo serdecznie   bieta