środa, 15 października 2014

Długo mnie tu nie było, oj długo ...
Latem nie miałam zbyt dużo czasu by siadać przed komputerem , by robótkować ale teraz gdy wieczory coraz dłuższe częściej sięgam po druty i dziergam.
Dzisiaj króciutko.... serwetki
Zrobiłam kolejny raz serwetkę Nicole, tym razem z białego kordonka Maxi







        

Skończyłam dawno zaczętą Kalliope

 


                                         

                                               Pozdrawiam bardzo serdecznie bieta
 






12 komentarzy:

  1. Dobrze,że znowu jesteś i że można znowu podziwiać wspaniałości wykonane przez Twoje zdolne rączki, bo śliczne są te serwetki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne serwety :-) Piękne wzory.
    Cieszę się, że do nas wróciłaś :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwety wspaniałe!
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo Cię nie było, to prawda, ale jak już jesteś to z rozmachem:) piękne serwety znów zrobiłaś, zachwycam się każdą z nich

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam te twoje serwetki, cudne! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne serwetki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Serwetka jest przepiękna. Od kilku lat przestałam kupować Burdy, choć mam ich dwudziestoletni zbiór.
    Przyciągnęła mnie do Ciebie nazwa bloga. Od urodzenia jestem tak nazywana przez rodzinę. Moja mama wzięła to chyba z Balzaka.
    Urzekły mnie Twoje prace, dlatego dodaję do oglądanych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna serweta! Żal mi ,że nie potrafię na drutach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.