środa, 18 listopada 2015

CZAPKA

Swoją przygodę z drutami zaczęłam wiele lat temu i nie sądziłam, że dzierganie będzie odgrywało tak ważną rolę w moim życiu. Ostatnie 3 lata były pełne wzlotów i upadków,  szczęścia i smutku. Musiałam zaakceptować siebie wraz ze swoimi ograniczeniami i nie przypadkowo powiem, że dzierganie jest świetnym lekarstwem, wspaniałą rehabilitacją. Teraz, gdy ponownie mogę robić na drutach tak jak kiedyś, czuję się o wiele szczęśliwsza, wróciła też chęć do blogowania. Dziękuję moim obserwatorom, którzy pomimo symbolicznych wpisów przez ten czas pozostali ze mną.

Tymczasem na druty narzuciłam oczka i zrobiłam czapkę. Razem z chustą tworzą komplet.
Czapka robiona jest brioszką, ostatnio tak bardzo polubioną.


Wzór czapki dostępny jest na Ravelry
                                             
                                                                       pozdrawiam serdecznie biet@ 

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Witam :)
      Dziękuję:) Cieszę się,że komplet się podoba .

      Usuń
  2. Podpisuję się pod Twoimi słowami obiema rękami, bo dla mnie, to też swoisty sposób terapii, nie ukrywam, że przemiły i uzależniający ;)
    Komplecik uroczy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moniko !
      Moja terapia wciąż trwa i ja chyba dzięki niej.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Wspaniała czapka - tworzy idealny komplet z chustą :-) Bardzo mi się podoba.
    Coś w tej terapii z drutami jest, bo i ja muszę chociaż 5 minut dziennie podziergać :-) Od razu mi wtedy lepiej :-)
    Cieszę się, że wróciłaś do nas i do drutów :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komplet jest śliczny:) Bardzo podoba mi się brioszka ale jakoś do tej pory nie miałam okazji wrzucić tego wzoru na druty. Jak dobrze posiadać umiejętności, które są nie tylko zwykłym hobby ale pasją pomagającą w życiu i dającą tak piękne efekty. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.