środa, 2 grudnia 2015

HURTOWO

 Pisałam o zaczętych robótkach, pora się pochwalić
 Była czapka - to do czapki mały otulacz wydziergałam.


Zrobiło się chłodno, deszczowo, chwilami mroznie. Przyszedł czas na swetry. Po raz pierwszy zmierzyłam się z żakardem. Wybrałam najprostszy z możliwych by przekładanie nitek zbytnio mnie nie zniechęciło.


Sweterek bez guziczków /mam nadzieję, że chwilowo/ bo najbliższa pasmanteria mimo dobrego zaopatrzenia, serwuje pospolite guziki .

Udało się skończyć drugi sweterek.
                                               

Jest milutki i cieplutki ale zrobiłam go chyba o jeden rozmiar za duży. Dzieci szybko rosną , to i sweterek nie będzie długo czekał .

I jeszcze czapeczka
 


Poszalałam robótkowo.

                                                       pozdrawiam serdecznie  biet@ 

12 komentarzy:

  1. Rewelacja ! Wszystkie prace super, a najbardziej podoba mi się sweterek żakardowy:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, poszalałaś, poszalałaś ;)
    Tyle pięknych prac porobiłaś :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow-piękne prace-poszalałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałości ! Cudowne sweterki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny sweterek i czapeczka tez mi się podoba
    bożena

    OdpowiedzUsuń
  6. poszalałaś, ale jak ślicznie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki hurt to sama radosc podziwiac . Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  8. fiu fiu sporo tego, kropelki już widziałam :)
    a żakardy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prace przesliczne a Ty pracowita jak mroweczka :-))) serdecznie Cie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite...jak w fabryce :)
    Biały sweterek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.