piątek, 5 czerwca 2015

Miało być tak pięknie a wyszło jak ....wyszło. Możliwe, że nikt nawet nie zauważył mojej nieobecności :)
Teraz, gdy wreszcie zebrałam się w sobie by napisać coś na blogu to nie wiem od czego zacząć.Może tyle,że wraz  z początkiem roku kilka niemiłych sytuacji następujących po sobie wpędzało mnie w zły nastrój ale nie ma tego złego....
Zrobiłam kilka serwetek
                               














                                                       pozdrawiam serdecznie bieta